Proszę o informacje na temat tej palmy, polską jej nazwe i w jakich warunkach ją uprawiac. czy nadaje sie do tego zwykle mieszkanie, czy potrzebuje szczegolnej pielęgnacji.
z gory dzieki
Proszę o informacje na temat tej palmy, polską jej nazwe i w jakich warunkach ją uprawiac. czy nadaje sie do tego zwykle mieszkanie, czy potrzebuje szczegolnej pielęgnacji.
z gory dzieki
Jesteem nowy. Witam. Nie mogę zaczynać wątków więc zrobię mały OT za co przepraszam. Kilka dni temu w Lidlu kupiłem 2 doniczki palm ale jest ich w doniczce po kilkanaście Chameadorea i Areca. Najwyższe siewki mają po 40-50 cm. Moje pytanie czy rozsadzać je? czy moze mogą rosnąć w takich grupach?
Jesteem nowy. Witam. Nie mogę zaczynać wątków więc zrobię mały OT za co przepraszam.
Witam serdecznie ![]()
Sprawdzilem i zarejestrowani uzytkownicy moga zakladac tematy na forum. Wchodzisz do interesujacego Cie dzialu, klikasz New Temat na forum i piszesz ![]()
Kilka dni temu w Lidlu kupiłem 2 doniczki palm ale jest ich w doniczce po kilkanaście Chameadorea i Areca. Najwyższe siewki mają po 40-50 cm. Moje pytanie czy rozsadzać je? czy moze mogą rosnąć w takich grupach?
Ja bym je rozsadzil. Kilkanascie palm w jednej doniczce to duzo za duzo.
EDIT: Nie doczytalem o jakie gatunki chodzi. Chamaedorea tak wlasnie rosnie, wiec sie nie przejmuj. Ten typ tak ma ![]()
Cześć Max,
Widziałem te palmy w Lidlu, nawet jedną z nich zakupiłem dla siebie (Areca).
To są palmy rosnące u nas "w grupie" więc żadną miarą ich nie rozsadzaj
To co należy wykonać to przesadzić je do nowej ziemi i nowej, większej doniczki bo standardowo miały już bardzo ciasno i sucho. Obie palmy mają bardzo podobne wymagania: najlepiej jest im w cieniu, lubią zraszanie i wilgoć (ale nie stojącą wodę w korzeniach). Latem można je wystawić na dwór do cienia - ale trzeba uważać. Z moich obserwacji wynika, że Chamaedorea radzi sobie lepiej w naszych warunkach klimatycznych natomiast Areca reaguje dość kiepsko na naszą pogodę. Jestem bliski decyzji aby zostawiać ją nawet latem w mieszkaniu.
Cyknij fotki swoim nowym palmom - zobaczymy jak się mają u Ciebie.
Zgodnie z radą Marcela rozsadziłem część palm (tych z pierzastymi liśćmi) i zamierzam 2 chodować oddzielnie, innymi chce obdarować znajomych ale pozostała kępka która będzie "bytować" razem. Na kilku liściach zauważyłem rdzawe plamy. Palmy chodują się narazie w doniczkach produkcyjnych ale mają nową ziemię i są podlane. Zastanawiam się czym je podlewać. Mam w podwórku mało używaną studnię z twardą i lekko zieloną wodą ale pozbawioną chemii, wodę z kranu która może postać żeby się odstała lub mogę ją przegotować i ostudzić (ten pomysł wydaje mi sie najgorszy). Póki palmy nie są duże mogę je też podlewać wodą mineralną z 5 litrowych baniek no i mogę poza zimą łapać deszczówkę. Jakaś podpowiedź? Myślę, że ta woda jest mineralna raczej z nazwy więc nie ma tam nic co może zaszkodzić. Jeśli idzie o cień to stoją na zachodnim oknie za którym rośnie drzewo więc światła jest nie dużo i jest rozproszone. Mieszkam w 40 metrowym pokoju w którym tylko 1 okno wychodzi na południe ale tam będzie roleta i będą grubosze z crasullą na czele.
Wstaw proszę fotki - z chęcią zobaczę jak wyglądają te palmeki po rozsadach.
Jeżeli chodzi o wodę - to niewiele pomogę - u mnie podlewam i zraszam je zmiękczoną wodą z kranu w sezonie kiedy są w mieszkaniu. Jak są na podwórku to deszcz + woda z kranu jeżeli długo nie padało (nie tego lata)
Co do podlewania Chamaedorea elegans, (bo pewnie taka masz), to podczas lata podlewa sie sporo, a zima sporadycznie i umiarkowanie, w ten sposob, aby wierzchnia warstwa ziemi byla troszke wilgotna. Woda najlepiej zeby byla miekka. U mnie np. kranówka jest b. twarda, dlatego ja gotuje i odstawiam na kilka dni przed podlewaniem. Podczas upalow mozemy zraszac liscie.