Witam was
chciałbym wam przedstawić karłatkę która wsadzałem do gruntu w czerwcu tamtego roku
Jak widać ma się bardzo dobrze bo po całkowitej defoliacji wypuszcza nowe liście![]()

elegancko " src="http://www.palmiarnia.info/modules/ckeditor/ckeditor/plugins/smiley/images/regular_smile.gif" title="
" />, a jak ją zabezpieczyłeś na zimę ?
O witamy po dłuższej nie obecności, jak tam pozostałe palmy?
A juz mialem wysylac za Toba list gonczy :wink:
Jak widac palma doskonale dala sobei rade. Czekamy na pozostale zdjecia - masz DUZO do nadrobienia! ![]()
Wiem że długo mnie nie było ale nadrobię ten czas ![]()
Co do palm... 1 duzy kanaryjczyk , dwie duże waszyngtonie oraz karłatka padły calkiem.... pleśń je dopadła. byly w Nieogrzewanej altanie gdzie zawsze bylo powyżej zera![]()
Tak więc jedyną wiekszą palemką która przeżyła jest ta właśnie karłatka z gruntu ![]()
A byla zabezpieczona tak:


dzięki za info " src="http://www.palmiarnia.info/modules/ckeditor/ckeditor/plugins/smiley/images/wink_smile.gif" title="
" />
No elegancka palemka. Ja też się chce wziąć za uprawianie palm w gruncie, ale najpierw muszę nawieść ziemię na działkę by podwyższyć teren, aby mi tam woda nie zalegała. Jak już to wybiorę mało urodzajną, by były tam lepsze warunki dla nich.W najlepszym wypadku za rok, może dwa wreszcie posadzę palmy do gruntu8-)
POMOCY !!!
Kupiłam karłatkę stała w hali . Teraz stoi w salonie [tem.ok.21.st]i zaczęły schnąć jej dolne liście .Błagam o pomoc
Troszke za malo danych podalas.
Gdzie stoi? Czy ma wystarczajaco swiatla? Jak podlewasz? Czy nie ma zadych insektow? itd.
Kupiłam ją tydzień temu w obi, gdzie stała w słabo ogrzewanej hali.Teraz stoi w salonie, średnie nasłonecznienie, ogrzewanie podłogowe . Po zakupie podlałam ją 4l wody
po paru dniach zauważywszy że podsycha - zarówno główna roślina jak i boczne sadzonki podlałam ponownie ok 6l . Palma jest w dużej donicy i ma ok 2m .
Cześć Renata,
Czy masz możliwość cyknięcia fotki karłatki i umieszczenia jej na forum? Moglibyśmy wtedy znacznie więcej powiedzieć o niej. Karłatki lubią jednak mieć zmienne sezony cieplne i znacznie lepiej by jej się działo gdyby znalazła się w chłodnym i jasnym miejscu, podlewana np. raz na ok. 2 tygodnie. Karłatka jako całoroczna roślina ozdobna do salonu chyba nie jest najlepszym rozwiązaniem.
W ciagu kilku dni podlalas ja 10 litrami wody, a przeciez nie mamy lata i pieknego slonca. Nie wolno tak robic.
Dokładnie tak jak koledzy piszą, karłatka jest europejskim gatunkiem a na południu europy też jest zima, wiec powinna teraz mieć chłodno około 10 stopni i w mirę sucho, karłatki nie lubia zbyt dużo wody!!!!, a możę być tak ze ona długo nie widziała promini słonecznych i po prostu tak zareagowała, palmy są dość wrażliwe na to, kiedy się im zafunduje promienie słoneczne po dłuższym sztucznym oswietlenia, daj jej czas na aklimatyzacje, i nie przesadzaj z podlewaniem, karłatki to nie papirusy... jak starci kilka liści to trudno, ale jak bedzie miała dobre warunki to szybko odrobi straty, i zrób zdjecie...
Dziękuję za informację, podlałam ją bo przestraszyłam się że usycha po przeniesieniu do wyższej temperatury. Mam nadzieję że przesuszenie pomoże, trochę szkoda przenosić mi ją do garażu
W poniedziałek wstawię parę fotek.
Dzięki za zdjęcia - ładnie rozwinięta palma. Na chwilę obecną podtrzymuję to co pisałem wcześniej - należy jej się trochę chłodu ![]()
Wygląda na to, że wcześniej mieszkała w cieplejszym klimacie lub hodowana była przede wszystkim w pomieszczeniach. Znasz może jej historię? Piszę tak bo wydaje mi się, że liście z łodygami są jakby bardziej długie i chudsze od tych, które rosną stale w klimacie podobnym do naszego.
Masz piękna i zdrowa Karłatke
te schnące dolne liście to proces naturalny!! Umierają ze starości lub po zmianie otoczenia bo są najsłabsze, gorzej by było gdyby to młode liści schły, a tak uważam ze mnie ma powodu do obaw
co oczywiście nie zmienia faktu ze z podlewaniem nie ma co przesadzać
Dziękuję za pomyślne wiadomości
Roślinka musiała faktycznie długo stać w OBI w sztucznym oświetleniu bo ją duuużo przecenili
Na wiosnę chcę ją przenieść na taras a wyrastające z boku sadzonki /jeśli dotrwają / wsadzić na stałe do ogrodu, koło oczka wodnego .Na pewno będę wtedy zawracać głowę jak to fachowo zrobić