Poniżej zdjęcia mojej palemki posadzonej 28 marca tego roku do gruntu. Właśnie wypuszcza pierwszy właściwy liść.
Roslina wyglada na bardzo zdrowa i zadowolona z zycia
Niestety moj szorstkowiec, ktory kupilem w oszukanczej firmie jest bardzo zmaltretowany dlatego zadzroszcze i trzymam kciuki za Twojego!
Witam. Mam takie pytanie do Marcinaxl. Czy ta twoja Palma Fortunei nie jest jeszcze za mała aby ją wsadzać na stałe do gruntu? Mam głownie na myśli to że twoja palemka jeszcze niema wykształconego stożka i na zimę to chyba raczej marne szanse aby mogła sobie poradzić z mrozami. Czy będziesz robił jakies okrycie na zimę? Jestem bardzo ciekaw
Pozdrawiam
Niewiem co masz na myśli pisząc, że moja roślina "nie ma wykształconego stożka". Mam nadziej że sobie poradzi przy scinaie domu ma dość ciepło. Nie myslałem jeszcze dokładnie nad okryciem ale myśle, że zrobie jej zadaszenie chroniące przed opadami na przedzimiu, korzenie okryje liśćmi lub gałazkami świerkowymi gdy temperatura bedzie spadac ponizej -10 stopni to dodatkowo okręce ja jakąs agrowłókniną lub czymś podobnym.
Hej. Co do tego "stożka" - to chodziło mi o mały pień, którą z czasem palma wykształca.
Kłodzina to prawda jest u niej jeszcze mało wykształcona ale mimo wszystko będe próbował ją zimować w gruncie.
Trzymam kciuki mocno
Ja może swoje Fortunei wsadzę do gruntu w przyszłym roku.
Poniżej zamieszczam aktualne zdjęcia swojego szorstkowca. Od momentu kiedy wysadziłem go do gruntu zaczyna już rozkładać 4 liść a 5 jest już widoczny ale jeszcze w formie nierozłożonej.

EDIT by admin: Zdjecie nie bylo widoczne, bo byl wlaczony filtrowany html, a nie pelny ![]()
Widac, ze sie zadomowil i dobrze mu
Ciekaw jestem ile jeszcze lisci wypusci w tym roku. Czekamy oczywiscie na fotorelacje!
Teraz pozostaje trzymac kciuki zeby dobrze przezimowal.
Dziś spadł u mnie pierwszy śnieg tej jesieni. Postanowiłem okryć swoja palemkę starym oknem przez najbliższe deszczowo- śniegowe dni choć pewnie dałaby sobie rade i bez tej osłony.

U mnie jeszcze nie spadł snieg no ale nie ma co ukrywac warunki atmosferycznę sa no nie wiem to juz lepszy byłby pewnie sam mróż... ja tam swoich palemek nie okrywam narazie niech sie hartuja w takich warunkach jakie mają. ochrone dostana gdy zaczną sie ne mrozy. Co kilka dni pryskam je srodkiem przeciwgrzbowo-bakteryjnym "GREVIT" oraz "SUMILEX". Zobaczymy moze będą tego jakies efekty![]()
![]()
Po śniegu już nie ma śladu bardzo szybko się rozpuścił. Zrobiłem osłonę z okna przed wilgocią bo moja palemka jest jeszcze mała i młoda a to będzie jej pierwsza zima w gruncie. Wszędzie się czyta, że trachycarpusy nie lubią wilgoci w połączeniu z niską temperaturą. Żadnymi środkami chemicznymi nie pryskam trachycarpusa i raczej nie będę no chyba, że stanie się coś złego to mam miedzian w pogotowiu.
Ostatnio na forum mało się dzieje więc żeby trochę wszystkich pobudzić zamieszczam dzisiejsze nocne zdjęcia mojego trachycarpusa ![]()


W związku z narastającym mrozem założyłem na palmę szczelniejszą osłonę. Aktualnie temperatura u mnie wynosi -12 stopni. Poniżej zdjęcie zrobione przed chwilą.

Ja tez swoje palmy bardzie zabezpieczyłemj. Wczoraj w nocy u mnie pod Kaliszem było około -10 stopni. Przez ta noc były tylko osłoniete przed wiatrem ale za to padał snieg wiec na pewno jakąs izolacje miały rosliny. Dobrze niech sie hartują![]()
W dziale przygotowanie do zimy wstawiałem kilka nowych zdjęc z zabezpieczeniem jakie im zrobiłem dzisiaj gdyż mówią o coraz wiekszych mrozach w nocy i dalej wole nie rozykowac. Ale powiem Ci Marcinxl ze najważniejsza jest ochrona przed mrożnym wysuszającym wiatrem.
Mamy odwilż więc zdjąłem agrowłokninę z osłony aby palma mogła się. wietrzyć. Jak widać na poniższym zdjęciu dziś robionym palma bez uszczerbku przetrwała ostatnie mrozy a u mnie było jednej nocy nawet -21 stopni.

Widze ze twoja palemka dośc dobrze zniosła mrozy![]()
Moje twa trachy i karłatka tez jakos zniosły ale zauwazyłem ze jednak troszke liście przemarzły więc pewnie na wiosnę odpadną , ale za to pien i stozek wzrostu maja sie dobrze i jestm dobrej myśli![]()
odrazu wdac ze nie były wczesniej hartowane tak jak mowił sprzedawca.
Ponizej zamieszczam dzisiaj robione zdjęcie mojej palmy. Po tak solidnych mrozach jakie były myślałem że palma będzie wyglądac bardzo nieciekawie a okazało się że jest wręcz przeciwnie. ![]()

Nie chce zapeszac, bo tak naprawde bedziemy wiedzieli w maju, jak palma przezyla, ale wyglada zadziwiajaco dobrze, swietnie wrecz :smile:
Jak widac Twoje zabezpieczenie zdaje egzamin. Oby tak dalej!
W czasie największych mrozów miała trochę skręcone liscie ale teraz jak sie ociepliło to wszystko wrócilo do normy acha i wiem że do wiosny daleko
![]()
Dzisiejsze zdjęcie mojej palmy, Jeden liść trochę się jej złożył nie wiem czym to jest spowodowane,

Jak na razie Twoja palma wyglada naprawde swietnie, biorac pod uage, jakie mrozy byly tej zimy. Pozostaje zyczyc teraz jak najwiecej slonca.
Podobno jeszcze tydzien meczarni z pogoda i bedzie cieplo.
marcinxl jestem pełen podziwu twojej pracy,,, widać że twoja palma zdrowo przezimowała i teraz powinno iść tylko z górki,,, w tym roku na 100 % muszę wsadzić moją palmę do gruntu ![]()
Przedstawiam mój dzisiejszy nowy nabytek. Trachycarpus fortunei, W najbliższych dniach jak znajde chwile wsadzam go do gruntu,

elegancka sztuka, ile ona ma lat ?
Niewiem ile ma lat, Wysłałem dziś maila do firmy od której go kupiłem z pytaniem o wiek rośliny. Jeśli mi odpiszą to dam znać,
Edit:
Dostałem odpowiedź, Palma ma 5-6 lat. ![]()
Dziś jak zapowiadałem wsadziłem do gruntu dwa szorstkowce,
Zakupiony kilka dni temu trachycarpus fortunei:

Kupiony w tamtym roku trachycarpus takil. Czy na pewno jest to takil to nie mam pewności po prostu pod taka nazwą kupiłem go na allegro:

Ogrodziłem je siatką żeby pies mi ich nie obsikiwał ![]()
Widze ze ci ładnie przezimowała palemka to cieszy ![]()
oby nastepne zimy były bardziej łaskawe dla naszych roslin. Marcinxl twój najwieszy Trach tez tak szybko rosnie jak mój?? Ja to jestem pełen podziwu i zdumienia![]()
Aha i ostatnio wyczytałem w internecie ze mozna sadzonki oraz świeżo posadzone rosliny podlewac "wywarem" z gałązek wierzby. Podobno wierzba posiada dużo składników takich samych jakie sie znajduja w ukorzeniaczach itp. środkach ja jutro zrobie próbke i zoabczymy czy cos pomoże?? A jesli chodzi o technologie wytworzenia to sa dwa sposby: 1) młode gałązki wierzby posiekac , zalac woda i odstawic na 3 -4 tygodnie 2) mołde gałązki wierzby zagotowac i ostudzic zostawic na jeden dzien i gotowe
Moze ktos jeszcze słyszał o tej właściwości wierzby??
Trachy który zimował w gruncie teraz już moge powiedzieć ze stracił dwa najmłodsze liście (przyschły ale sztywno siedzą), wcześniej gdy byly cieplejsze noce wyłonił się nowy liśc teraz wystaje ok 1 cm ale ostatnio jakby ustał ze wzrostem trzeba czekać jak się ociepli i wtedy będzie wiadomo jaki jest stan palmy. Kolejnego trachy co dzis sadziłem do gruntu to dopiero w poniedziałek mi przywiozł kurier więc ciężko coś powiedzieć o jego tempie wzrostu za mały okres czasu, Mały "takil" też widać że najmłodszy liść się wydłuża, O wierzbach też gdzieś coś słyszałem chyba nawet na oleandrze była kiedyś taka dyskusja. Gdzies nawet sie spotkałem że piwo zawiera fitohormony z chmielu ale to chyba trzeba traktowac z przymrużeniem oka, ![]()
Ja stosuje Palmbooster, ktory podobno zawiera hormony i witaminy z grupy B. Nie wiem czy to naprawde zdaje egzamin, ale rzekomo powodouje lepszy rozrost korzeni. Jest on bardzo wydajny i raz na jakis czas podlewam tym roztworem moje rosliny ![]()
Swiezo wsadzone do gruntu palmy podlalem rowniez Palmboosterem. Ma to zmniejszyc szok wywowalny przesadzeniem.
Dwa uschnięte liście po zimie moojego szorstkowca zimującego w gruncie te najbliżej stożka wzrostu w związku z panującą ostatnimi dniami u mnie wilgotną aurą okazały się siedliskiem pleśni lu czegoś podobnego, Dziś wyciałem je w miare głeboko (powinienem to już zrobić wcześńiej to może by do tego nie doszło) a okolice stożka wzrostu zasypałem miedzianem i teraz czekam na reakcję palmy.
