Olej palmowy zagrożeniem dla lasów tropikalnych?
Olej palmowy zyskuje coraz większą popularnośc na świecie ze względu na szereg zastosowań. Pozyskuje się go z potocznie nazywanego Palmą Olejową Olejowca Gwinejskiego (Elaeis guineensis). Olej jest szeroko wykorzystywany do produkcji biopaliw, przetworzonej żywności (np. margaryny), kosmetyków, mydeł czy nawet smarów. 
Procedura zakładania plantacji palmy olejowej polega zwykle na całkowitym ścięciu naturalnie rosnących na danym terenie drzew i zniszczeniu ogromnych połaci lasu. Niesie to za sobą katastrofalne skutki ekologiczne. Jeśli nic się nie zmieni wkrótce wiele gatunków roślin i zwierząt może całkowicie zniknąć z powierzchni naszej planety.
Trudna sytuacja jest na Borneo, szczególnie w należącym do Malezji stanie Sarawak na północy wyspy. Jest ona domem dla mnóstwa niezwykłych gatunków roślin i zwierząt, w tym wielu zagrożonych.
W ciągu ostatnich pięciu lat 1/3 torfowisk Sarawak została osuszona głównie w celu przygotowania terenu pod uprawę palmy olejowej. Jeszcze 25 lat temu równikowa puszcza zajmowała 75% obszaru wyspy. Obecnie tylko połowę powierzchni Borneo pokrywają lasy.
"W związku z kurczeniem się zasobów leśnych kompanie drzewne angażują się obecnie w produkcję oleju palmowego, tym samym przyczyniając się do zagłady torfowych lasów w Sarawak" mówi Marcel Silvius z proekologicznej organizacji naukowej Wetlands International. Osuszanie torfowisk powoduje również ogromne emisje dwutlenku węgla.
"Hodowla palmy olejowej jest mile widziana pod warunkiem dokonywania ekspansji w sposób, który nie zagraża naturze", głosi grupa, nawołując do całkowitego zakazu produkcji na torfowiskach.
Największymi na świecie eksporterami oleju palmowego są właśnie Indonezja i Malezja.
Czy koncerny wyciągną wnioski i zaprzestaną niszczycielskiej działalności w imię zysków? Owszem, ale wtedy będzie dla naszej planety za późno.
Źródło: http://palmiarnia.info, Times Live, Wikipedia, Internet; Foto: Marco Schmidt, Wikipedia
