Jako, ze to prawdopodobnie ostatnie cieple dni tego roku postanowilem zrobic krotkie podsumowanie.
Posadzilem dwie palmy: T. Wagnerianus i T "Takil" (czyli pewnie Fortunei znajac naszych polskich przedawcow). Wagnerianus bardzo dlugo od posadzenia nie dawal znaku zycia, ale w koncu zaczal wypuszczac nowe liscie. Na dzien dzisiejszy ma ich 11 sztuk + 1 niedawno wypuszczony. W domu mial max. 8 lisci.
Drugi Trach w domu wygladal bardzo mizernie, mial mnostwo suchych lisci, lecz po wsadzeniu szybko zaczal nadrabiac straty. Naliczylem, ze ma 13 lisci + 1 swiezy. W domu mial ich zaledwie kilka.
Niedlugo bede robil obu palmom daszki, gdyz jak to na jesieni bywa deszczu pewnie nie zabraknie ![]()
Dodatkowo posadyilem Musa Basjoo, ale nie mam sie cyzm chwalic, gdyz zaniedbalem podlewanie i roslina nie wyglada imponujaco. Teraz wiem, ze bananowce wymagaja duzo wiekszej troski latem.



