Mój basjoo po starciu z mszycami zlapal tym razem przedziorki, co podobno jest powszechne dla tych gatunkow. Wszystko zaczelo sie po tym, jak z powodu ulew i burz rosline schowalem do domu.
Macie jakies skuteczne sposoby pozbycia sie tych szkodnikow? Oprocz chemii oczywiscie. Na poczatek rosline przemylem i przenioslem z powrotem na powietrze.

