Chciałbym wam przedstawić moje dwa Trachy. Są w donicach, bo na działce u mnie ważki latają i dzikie kaczki przylatują. No jednym słowem nie wsadzę ich w bagno. No cóż, pozostaje mi nadzieja, że gmina wreszcie zunicestwi sąsiada debila, któremu do łba strzela po tanich winiaczach i systematycznie zakopuje rów ( i uważa, że należy do niego).
T. Fortunei (3.5 lat)
T. Naini Tal ( Bóg wie ile ma lat [chyba że wy])

