Wszystko o próbach kiełkowania tego gatunku.
Trachycarpus Fortunei
Nasiona moczyłem w cieplej wodzie 5-6 godzin, a następnie wysiałem 1cm pod powierzchnią w gotowej (z marketu budowlanego) mieszance torfu z piaskiem, w kubkach jednorazowych ze styropianu, które potem przymocowałem do kaloryfera. Kubki przykryłem folią. Temperatura wachała się między 23-30st.C. Nasiona sprawdzałemem raz w tygodniu czy nie zaczynają kiełkować i nie pleśnieją. Podłoże nie przesychało, wiec nie było potrzeby podlewać. Gdy tylko pojawiał korzonek to od razu przenosiłem kiełki do osobnych kubków.
A co do czasu kiełkowania:
Nasiona wysiałem 29.09.2006
Pierwsze nasiono wypuściło korzonek 30.11.2006
Równe 2 miesiące. A kolejne kiełkowały w tygodniowych odstępach.
Z 11 nasion w ciągu 2-3 miesięcy uzyskałem 5 palm




Ostatnie zdjęcie przedstawia jednego z szorstkowców po 3 latach uprawy.

Ja swoje nasiona fortunei wysiałem 15 stycznia tego roku i jak na razie nic nie wykiełkowało.
Jeśli przez 4 miesiące nic nie wzeszło (pomijam sytuacje, kiedy ktoś wysiewa 1-3 nasiona), to prawdopodobnie wina starych nasion, które mogły w dużym stopniu utracić zdolność do kiełkowania, albo warunków - zbyt wilgotno. Myślę, że nawet przesuszenie nasion szorstkowca nie szkodzi tak bardzo jak przelanie. Z doświadczenia wiem, że lepiej jest zapomnieć gdzie stoi doniczka z wysianymi nasionami niż mieć ją na widoku codziennie ;) (nie ma wówczas ryzyka przelania). Jeśli przykrywamy doniczki folią to trzeba tylko pamiętać by ją przewietrzać i nie dopuścić do powstania pleśni.
Nasiona zakupiłem w Oleandrze. Wsadziłem do ziemi dla palm (wg mnie kiepskie podłoże do siewu - wylęgarnia robali) Ziemia czasem była przelana ale zdarzały się też większe wyschnięcia. Zagladałem do nasion to wyglądaja na nieuszkodzone są twarde. Poczekam jeszcze z miesiąc.
Jeśli nasiona są nieuszkodzone, to powinny wykiełkować prędzej czy później. (Miejmy nadzieję że prędzej :) )
15 maja minie 4 miesiące od wysiewu. Liczyłem że pierwsze siewki pojawią się już gdzieś po 2 miesiącach no ale nic trzeba czekać dalej :)
Wsadziłem do ziemi dla palm (wg mnie kiepskie podłoże do siewu - wylęgarnia robali)
Szorstkowce nie sa wymagajace co do ziemi. Najwazniejsze, aby nasiona byly swieze.
W tej ziemi co posiałem swoje trachycarpusy poajwiło się tyle robactwa (jakieś meszki, cieniutkie przeźroczyste glisty i niewiadomo co tam jeszcze), że zdecydowalem się na jak najszybsze wyjęcie nasion z tego zoo. Nasiona opłukałem w wodzie i tym razem wsadziłem wszystkie do jednej doniczki wypełnione czystym zółtym piaskiem i mam nadzieje, że w nim nic się nie zalęże. Jak wiecie nasionko szorstkowca ma taki lekki czubeczek i u dwóch nasion w tym właśnie miejscu zaczęło się pojawiać coś lekko białego. Czy to właśnie z tego miejsca wyrasta korzonek? Jedno nasionka w celach eksperymentu umieściłem na mokrym waciku.
Jak wiecie nasionko szorstkowca ma taki lekki czubeczek i u dwóch nasion w tym właśnie miejscu zaczęło się pojawiać coś lekko białego. Czy to właśnie z tego miejsca wyrasta korzonek?
To cos lekko bialego to wlasnie powinien byc korzonek :wink:
To cos lekko bialego to wlasnie powinien byc korzonek :wink:
No zobaczymy co z tego wyniknie.
Hej @marcinxl, jak się miewają Twoje nasiona trachycarpusa?
Wyczytałem niedawno na niemieckim forum, że dobrze ) kiełkują trachycarpusy w temperaturze pokojowej może nawet lepiej niż w okolicach 30C.
Tez czytalem, ze trachy w zbyt wysokich temp. wolniej kielkuja.
Doniczka z nasionami stoi na parapecie kuchenngo okna więc temperatura pokojowa ostatnio przez kilka dni jak było słonce wynosilem je aby piasek sie podgrzal ale jak narazie nie widać żadnych efektów, nawet nasionko które leży na mokrym waciku też nie daje oznak życia. 15 czerwca minie 5 miesięcy od wysiewu szczerze powiedziawszy to juz zbytnio nie mam wielkiej nadzieji, że coś wzejdzie heh.
Probowales sie dokopac do nasion i delikatnie podejrzec co jest grane?
Dziś jedno wykopałem i zbytnio nic sie z nim nie dzieje nadal jest twarde więc czekam dalej.
Moim zdaniem kup sobie nowe nasionka, bo z tych już nic nie będzie.
Masz racje Maju. Część nasion w ziemi zaczęła brzydko pachnieć i zeszła im skorupka powedrowały do kosza na smieci. Jedno jeszcze nie uszkodzone wyjałem z ziemi i położyłem na waciku nasączonym woda lezy tak juz kilka tygodni i nic. Ze trzy zostawilem jeszce w piasku ale watpie zeby wykiełkowały. Lepiej kupować gotowe sadzonki J)
Ja wczoraj wsadziłam 10 nasionek do mini szklarenki z allegro i postawiłam na parapecie. wcześniej moczyłam kilka godzin w ciepłej wodzie. ciekawe czy coś z tego wyjdzie:-)
Jeśi wszystko pójdzie dobrze to po ok 2 mioesiącah powinnas zobaczyć pierwsze siewki
Choć uwazam, że lepiej kupic młode sadzonki na allegro ostatnio widzialem po 5 zł za sztuke ale mimo wszytko zycze jak najlepszej kiełkowalności. ![]()
No w sumie to tak. Jak mi nic nie wyrośnie to sobie kupię sadzonkę:-)) Teraz siałam nasionka bo oprócz palmy kupiłam sobie też banana, kawę, bawełnę i kilka innych roślinek. Mam nadzieję że chociaż część mi wykiełkuje...
tak to biale cos to korzonek
witam nasionek nie moczy sie kilka godzin minimum to okolo 40h a najlepiej to tak 72h i woda musi miec stala temperature tak okolo 23 c po namoczeniu wkladamy do ziemi na glebokosc 1cm i cierpliwie czekamy miejsce w ktorym trzymamy nasiona powinno byc zacienione nawet moze byc ciemno nie trzeba przykrywac ich zadna folia tak jak tu czytalem to nie potrzebne podlewamy tak aby nie przelac po prostu stala wilgotnosc nie sucho i nie mokro tak aby grudki ziemi nie przyklejaly nam sie zbytnio do palcow czas wykielkowania to nawet do 6ciu miesiecy oczywiscie moze byc tez krutszy juz po okolo 2ch miesiacach jak odkryjesz nasionka to powinno byc widac bialy kielek trach... nie ma wielkich wymagan co do ziemi dopiero jak roslina bedzie gotowa aby ja wsadzic do ziemi w ogrodzie trzeba miec na nia oko ale przy zakupie nasion powinna byc szczegolowa instrukcja siewu i pielegnacji oraz zabezbieczenia na zime wiem z doswiadczenia bo sam mam mnustwo trach... ja jak wysiewam to setkami i tak na 500 szt wyrasta okolo 450 to jest sukces pozdrawiam i zycze zielonych lisci.
Dziś po 10 miesiącach postanowiłem zajrzeć do nasion moich trachycarpusów i jak się okazało wszystkie zgniły
żaden nie wykiełkował.
Hahahahahhahahah!!!!!!!!!!!! Ale jajca!!!Nie uwierzycie!!! Z 15-20 dni temu przez przypadek zamiast 10 nasion T. Fortunei zamówiłem jedno. No cóż, nie wyrzucę, przecież go. Postanowiłem zobaczyć co się dzieje pod ziemią a tu co!!! Jedyne nasiono T. Fortunei puściło korzonek w dół 
Z takim szczesciem powinenes zagrac w Totka ![]()
A żebyś wiedział, sprubuję " src="http://palmiarnia.info/modules/smileys/packs/Roving/wink.png" />

