Zimowanie

Zima w naszym klimacie to największe wyzwanie dla hodowców. Mimo, iż dana roślina ma określoną mrozoodporność, jest ona uzależniona od wielu czynników: strefy klimatycznej, miejsca, w którym roślina rośnie, wiatru (który jest jednym z głównych powodów zniszczenia liści), opadów, wieku rośliny, jej pochodzenia oraz czy była jako sadzonka hartowana, czy nie.

 

Ogólne zasady i wskazówki

 

Każda roślina jest inna, więc podawana odporność jest tylko orientacyjna i czysto teoretyczna.
Nie dajcie się nabrać na obietnice zadziwiającej mrozoodporności roślin, które podają sprzedawcy. Często są one mocno naciągane w celu maksymalizacji sprzedaży. Wielokrotnie podawane są również mrozy, jakie roślina przeżyła będąc pod okryciem, nie wspominając o tym, że temperatura pod okryciem jest od kilku do kilkunastu stopni wyższa, niż temperatura otoczenia. Na pewno rośliny stojące w ogrzewanych szklarniach lub pochodzące z rejonów o zimach z dodatnimi temperaturami, które nie są hartowane od małego, nie będą dobrym nabytkiem. Należy brać to pod uwagę planując zakup.

 

Strefy klimatyczne w Europie

 

Poniższa mapka przedstawia rozkład stref klimatycznych w Europie i może być pomocna osobom mieszkającym za granicami Polski. Jak widzimy na naszym kontynencie jest wiele miejsc doskonale nadających się do uprawy z powodzeniem palm mrozoodpornych.


Źródło: http://geochristian.files.wordpress.com/2008/03/zone_eur.jpg
Strefy klimatyczne
Źródło: http://www.cadplants.com/images/plantzone_europe.jpg

 

 

Strefy klimatyczne w naszym kraju

 

Generalnie Polska leży w większości w strefach klimatycznych 6a i 6b, czyli najniższe średnie temp. od -18C do - 23C, choć zdarzają się miejsca w kraju wchodzące w skład strefy 7, czyli cieplejszej (oraz miejsca bardzo zimne, czyli strefa 5).
Z uwagi na nieprzewidywalność pogody należy pamiętać, iż przynależność do danej strefy klimatycznej nie gwarantuje nam, że temperatura nie spadnie poniżej  określonych minimów. Wręcz przeciwnie: musimy być na to przygotowani. Podział na strefy jest czysto teoretyczny. Natura co roku daje nam się o tym boleśnie przekonać.
Poniższe mapy i odnośniki do nich przedstawiają rozkład stref klimatycznych w Polsce:


Strefy klimatyczne w Polsce. Źróło: www.iglaco.pl 

 

Ochrona zimowa palm

Aby rośliny nabierały mrozoodporności powinniśmy je hartować, czyli przyzwyczajać do mrozu, nie okrywając za wcześnie. Spokojnie powinny wytrzymać lekkie mrozy bez okrycia, co zaowocuje w następnych latach.Najlepiej, gdy naszą roślinę, chociaż częściowo zasłonimy przed wiatrem. Należy pamiętać, że liście przy długotrwałym mrozie prawdopodobnie ulegną zniszczeniu (roślina wypuści nowe na wiosnę), natomiast najważniejsza jest ochrona stożka wzrostu palmy oraz korzenia, bo gdy one zginą, nasza palma również umrze. Najprostszym sposobem na zabezpieczenie stożka wzrostu dorosłej rośliny jest związanie liści i okrycie agrowłókniną lub jutą oraz bezwzględnie ochrona przed wodą i wilgocią, która podczas zimy może być bardzo niebezpieczna, gdyż prowadzi do rozwoju grzybów i gnicia. Rośliny możemy spryskać preparatami przeciwko wysuszaniu i grzybobójczymi. Na rynku jest szereg różnych produktów.

Niewielkie rosliny możemy zabezpieczyć dookoła siatką lub plexą i obsypać słomą lub igliwiem, liśćmi, zbudować im daszek l ub przykryć dużym kubłem, pojemnikiem itp. Nie zapominajmy co jakiś czas zapewnić roślinie dostępu do powietrza i światła, aby przetrwała. Dodatkowo, aby zmniejszyć działanie mrozu na korzenie należy zastosować ściółkowanie. Zimy, które rokują duże szanse na przetrwanie palmy to zimy ze śniegiem, który jest świetnym izolatorem. Roślina szczelnie okryta śniegiem ma o kilka/kilkanaście stopni cieplej, niż temperatura otoczenia, dlatego pozwólmy naturze działać i nie strzepujmy go z naszych roślin, uważając jednocześnie, aby nie połamały się pod jego cieżarem.


Domek dla palmy na Mazowszu

 

Jeśli roślinę hodujemy w donicy i mamy taką możliwość to zdecydowanie przenieśmy ją na zimę do zimnego pomieszczenia, najlepiej z dostępem do światła, zmniejszając jednocześnie drastycznie częstotliwość podlewania. Należy pamiętać iż mrozoodporność korzeni w donicy jest dużo niższa, niż w gruncie. Nigdy nie zostawiajmy nieokrytej rośliny w donicy na mrozie, gdyż może to być dla niej śmiertelne.
Zwolenników uprawy mrozoodpornych roślin egzotycznych możemy podzielić na dwie grupy: tych, którzy dogrzewają rośliny i tych, którzy tego nie robią. Osobiście nie jesteśmy zwolennikami ogrzewania roślin, bo przy odpowiednim ogrzaniu można by je hodować na Syberii. Co do palm jednakże, surowe polskie zimy potrafią sprowadzić na ziemię i jeśli posiadacie środki, aby stosować tę metodę, powininiście to uczynić. Zminimalizuje to szansę utraty roślin. Tak naprawdę hodowla wielu egzotycznych gatunków bez dogrzewania w większości obszarów naszego kraju to loteria i najczęściej wygrywa pogoda.
Jak słusznie zauważył jeden z entuzjastów uprawy palm w naszym kraju, na dłuższą metę nie da się wyhodować dużych okazów bez ogrzewania. Co do tego jesteśmy zgodni. 
Są jednak gatunki innych roślin, które dogrzewania nie wymagają. Pozwólmy jednak każdemu przekonać się na "własnej skórze" i zobaczyć, co okaże się skuteczne w praktyce.

 


Przykład profesjonalnej ochrony zimowej Autor: joe_g - pólnocne Ohio

 

Ochrona zimowa kaktusów i sukulentów

 

Wrogiem numer jeden podczas zimy dla mrozoodpornych kaktusów i sukulentów jest wilgoć. Pierwszą rzecz, o jaką trzeba się zatroszczyć, zanim jeszcze rośliny trafią do gruntu powinno być posadzenie ich na odpowiednio zdrenowanym podłożu, aby zapewnić szybki odpływ wody. Można to zrobić w bardzo prosty sposób, dodając do ziemi mieszankę piasku i żwiru. Przy zbyt ciężkiej glebie i zalegającej wodzie rośliny z pewnością zaczną gnić. Najlepiej usypać górkę i tam umieścić rośliny.
Jukom możemy przed zimą związać liście i otulić agrowłókniną (dotyczy gatunków o miękkich liściach).
Prostym sposobem na zabezpieczenie jest zamontowanie późną jesienią daszku nad roślinami.

 

Zimowanie bananowców

 

Zaraz po nadejściu fali pierwszych przymrozków, bananowca ścinamy przy gruncie, zostawiając kawałek nibypnia. Następnie przysypujemy, np. liśćmi, korą, słomą itd i... czekamy do wiosny. Po nadejściu wiosny kopczyk rozgrzebujemy. Po jakimś czasie powinny się pojawić odrosty. Procedurę powtarzamy co roku i przy odrobinie szczęścia będziemy mieć własne "bananowisko".
Drugim sposobem jest obcięcie liści przy nibypniu, wykopanie całości i przezimowanie w chłodnym miejscu, jak piwnica czy garaż. Po ostatnich przymrozkach wsadzamy z powrotem do gruntu i czekamy aż roślina odbije. W ten sposób możemy uzyskać ogromne okazy. Minusem jest, że wraz ze wzrostem nibypnia będziemy potrzebować coraz więcej miejsca do przechowania rośliny.

 

Mikroklimat

Istnieją miejsca, w których mamy do czynienia z mikroklimatem, czyli lokalną strefą, gdzie klimat różni się od otoczenia. Może to być cały region, dolina, czy nawet miejsce w ogrodzie.
Czynnikami tworzącymi mikroklimat mogą być: odległość od zbiorników wodnych, nachylenie terenu, budynki, inne rośliny, ekspozycja na słońce etc.

Najprostszym sposobem wykorzystania takiego miejsca u siebie i stworzenia mikroklimatu jest przykładowo posadzenie  rośliny przy południowej ścianie budynku. Dzięki temu będzie lepiej chroniona, niż palma rosnąca w innej, nieosłoniętej części ogrodu i powinna wytrzymać kilka stopni więcej mrozu.