Witam, mam pytanie. Jak jest z zimowaniem dużych palm, ze sporym pniem, wsadzonymi do gruntu. Jakie zabezpieczenia stosować itd.
Witam, mam pytanie. Jak jest z zimowaniem dużych palm, ze sporym pniem, wsadzonymi do gruntu. Jakie zabezpieczenia stosować itd.
Mala palma, maly problem. Duza palma, duzy problem. Z zabzepieczeniem rzecz jasna ![]()
Najlepsze ochrony to domki z wentylacja i kablami grzewczymi. W takim domku mozesz zimowac prawie wszystko, ale wymaga to sporych nakladow.
Kurde, a co byś zrobił jak by ci bycza urosła? Słyszałem że można pień agrowłókną owinąć, a liście jaśli są okryte śniegiem to nie ma problemu.
Na poczatek wystarczy daszek i jakas oslona od wiatru. Zanim urosna tak wielkie to moze mnie juz na swiecie nie byc ![]()
Owszem, snieg to swietny izolator, ale sprobuj obsypac kilkumetrowy kopiec ze sniegu... :bigsmile:
Chodzi mi o byki jak na warunki polskie
No taka palemka ze 3 metrowa" class="smiley-class smileysProcessed" height="19" src="../../../modules/smileys/packs/Roving/smile.png" title="Smile" />
Mi się wydaję, iz takich dużych palm lepiej nie sadzic w naszym klimacie, są poprostu za stare, najlepiej sadzic takie palmy 4-7 letnie. Palmy są jak drzewa. A jest przysłowie: "Starych drzew sie nie przesadza". A duże okazy (stare) mają mniejsze szanse do zaakceptowania nowego otoczenia, klimatu.